Polski
Miesięcznik Kulturalny
na Cyprze

Spod znaku Afrodyty

P.O. Box 22174, 1518 Nicosia, Cypr; Tel/fax: 00357 22 774297, spod_znaku_afrodyty@yahoo.co.uk


Home


O czym piszemy
Rozważania filozoficzne
Z kart historii
Podróże po Polsce
Polski obyczaj
Kącik literacki
Aktualności kulturalne
Nasi rozmówcy
Z życia Polonii
Różne
Michałki

Archiwum

E-Centrum Informacji

O nas

 

POLACY NA CYPRZE

Zarys historyczny

Organizacje polonijne

Placówki dyplomatyczne

Szkoła polska

Praktyki religijne

Wspólnota AA

Sklep polski

Usługi po polsku

Forum dyskusyjne

 

 

Ślady polskie na Cyprze

W 1364 r., podczas słynnego zjazdu królów, książąt i wielmoży w Krakowie, odbyła się słynna “Uczta u Wierzynka”. Jednym z uczestników owej sławnej biesiady był ówczesny król Cypru, Piotr I. Czy były to początki kontaktów polsko-cypryjskich?
           Dr Jacek Knopek z WSP w Bydgoszczy udowadnia w swojej książce “Polacy w Grecji” (WSP, Bydgoszcz 1997), że rodacy nasi byli na Cyprze dużo wcześniej przed pamiętnym zjazdem monarchów w Krakowie. Przede wszystkim docierali na Cypr rycerze-krzyżowcy i pielgrzymi w drodze do Ziemi
Świętej. Oto, co mówią źródła historyczne i dokumenty archiwalne o Polakach na Cyprze w ciągu wieków.

Sredniowiecze

XVI-XVIII w.

XIX w.

XX w.

* * *

Średniowiecze

 

W późnym średniowieczu wykształciły się dwa szlaki i kierunki wiodące z Polski na Bliski Wschód.  Pierwszy - lądowy, prowadził przez Wrocław, Kraków, Lwów, Kijów i dalej na Wschód; drugi - lądowo-morski prowadził do któregoś z portów włoskich, a następnie przez opłynięcie archipelagu wysp i Grecji kontynentalnej podążał na Cypr i w kierunku Bliskiego Wschodu. Urozmaiceniem jedno- lub dwumiesięcznego rejsu były postoje włoskich galer początkowo w portach włoskich lub dalmatyńskich, a następnie na Korfu lub pobliskich wysepkach Morza Jońskiego, później w Methoni na Peloponezie, w Kandii (Iraklionie) na Krecie, w porcie Rodos na wyspie o tej samej nazwie oraz w Limasolu na Cyprze, gdzie był ostatni postój przed końcowym etapem podróży do Palestyny. Poszczególnym postojom towarzyszyło zwiedzanie ruin i pozostałości po antycznej kulturze starożytnych Greków.

W XIV i XV w. kilku Polaków aktywnie uczestniczyło w życiu politycznym Cypru. Osiągnęli oni nawet wyższe godności państwowe.  W 1347 r. był w Jerozolimie rycerz Wojciech z Pakości, którego celem życia było przyczynienie się do odzyskania Ziemi Świętej. W mieście świętym złożył śluby, że dopóki to nie nastąpi, nie będzie zasiadał do posiłku przy stole; ślub ten wypełnił po 9 latach. Następnie został on przyjęty do zakonu rycerskiego założonego przez Filipa de Mezieres, kanclerza króla Cypru Piotra I. Po Wschodzie podróżował Piotr Bniński (Piotr z Bnina). Na stałe osiadł Piotr ostatecznie na Cyprze, skąd udał się w 1432 r. w poselstwie Jana, króla Jerozolimy i Cypru na dwór Władysława Jagiełły.

O pielgrzymach polskich na Cyprze w połowie XV wieku znaleźć można informacje w źródłach obcych. Towarzysze podróży bawarskiego rycerza Stephana von Gumppenberga, zmarłego w Jerozolimie w końcu 1449 r., spotkali w połowie marca 1450 r. w Nikozji “wielu polskich i pruskich pielgrzymów”. Trudno jednoznacznie określić, ilu konkretnie ich było. Może spotkali się pielgrzymi bawarscy z wyprawą chorążego sieradzkiego Jana Łaskiego, dziada późniejszego kanclerza i arcybiskupa?  Około połowy XV w. wybrał się on do Jerozolimy, a w drodze powrotnej oślepł w Nikozji na Cyprze. Po przewiezieniu go do rodzinnego Łaska zmarł w 1451 r.

Z niezwykłą świtą i dużym przepychem 31 grudnia 1496 r. wybrał się do Palestyny Bogusław X Wielki, władca zjednoczonego Pomorza Zachodniego.  W kwietniu 1497 r. orszak Bogusława dostał się do Wenecji. Kronikarz pomorski Tomasz Kantzow podał, iż w Wenecji znalazło się wielu Polaków, którzy chcieli się przyłączyć do jego orszaku. Wśród tych, którzy zostali przy księciu był Krzysztof von Palencki ze swym kuzynem Degener Bugenhagen, Kurt Fleming i inni.  W Wenecji wynajął Bogusław duży statek i w niedzielę 4 czerwca po wysłuchaniu mszy odpłynął do Palestyny. W pobliżu Krety wczesnym rankiem 30 czerwca pielgrzymi natknęli się na 9 okrętów tureckich, które zaatakowały ich statek (…).   W momencie, kiedy Turcy zaczęli wdzierać się na pokład statku sytuację uratował władca Pomorza; swoją odwagą porwał innych do walki. Bitwa trwała cztery godziny, aż Turcy zrezygnowali z dalszej walki. (…)  W dalszej drodze zatrzymali się na Rodos, gdzie powierzyli wszystkich rannych w walce joannitom, którzy się nimi zaopiekowali. Na dłuższy postój wyznaczono Cypr, gdyż w Syrii panowała wówczas zaraza. Dopiero 3 sierpnia opuścili oni wyspę Afrodyty i dotarli do Palestyny.

 

XVI-XVIII w.

top

Wieki XVI i XVII również obfitowały w wyprawy na Bliski Wschód.  W początku XVI w. był w Grecji Jan Dantyszek, poeta, dyplomata, biskup chełmiński i warmiński. (…)  W latach 1505-1507 studiował we Włoszech, skąd przedsięwziął podróże do Palestyny, Francji i Niemiec. (…) Gdy przybył na Półwysep Apeniński, nadarzyła mu się okazja podróży na Wschód, z której skorzystał, aby zobaczyć Ziemię Świętą. Po drodze widział Korfu, Peloponez, Kretę i Cypr.  Innym podróżnikiem był Stanisław Pieniążek-Odrowąż, syn kasztelana sądeckiego, urodzony w Krużlowej. Zmarł on około 1509 r. w czasie podróży morskiej i wyprawy na Wschód; pochowano go na Cyprze.  Do południowych brzegów Europy przybił Jan Tarnowski (1488-1561), kasztelan krakowski i hetman wielki koronny, zwycięzca w bitwie pod Obertynem w 1531 r.  Podróż do Ziemi Świętej odbył w roku 1517. Jan Tarnowski pozostawił najstarszy dziennik podróży do świętego miasta; wcześniejsze zapiski pochodziły z dziennika Anzelma z krakowskiego zakonu bernardynów. Hetman dał dość szczegółowy opis Cypru, a w nim “…wymienia zatem miejscowość urodzin św. Katarzyny; nazywała się ona Aleksandria, dzisiaj pozostały po niej tylko ruiny. Mała kaplica, oddalona o jedno staje od Famagosty, wówczas była jedyną pamiątką dawnych czasów”.

Jan Goryński, szlachcic z niezamożnej rodziny wielkopolskiej, początkowo studiował w Wittenberdze i Frankfurcie, gdzie prawdopodobnie przyjął luteranizm. Jako młody człowiek odbył pielgrzymkę do Jerozolimy, którą opisał. Zachował się fragment Peregrynacji do Ziemi Świętej. Podróż miała miejsce około roku 1560, gdyż autor wspominał o Cyprze jako posiadłości weneckiej. 2 października przebywał na tej wyspie. Widział warzenie soli w Limasolu; następnego dnia popłynął dalej, ale gdy doszło do kolizji morskiej, musiał się cofnąć z powrotem. Pobyt na Cyprze przedłużył się dla niego do tygodnia.

Mianem największej i szczegółowo opisanej peregrynacji określić można Podróż do Ziemi Świętej, Syrii i Egiptu 1582-1584 Mikołaja Krzysztofa Radziwiłła “Sierotki”. Spełnił w ten sposób Radziwiłł ślub, który złożył w 1575 r. w czasie choroby. Pielgrzymkę chciał odbyć w roku następnym, ale udał się do Niemiec, aby zmienić klimat i poddać się kuracjom solankami cieplnymi. W 1580 r. przebywał we Włoszech, ale od dalszej wyprawy na Wschód odżegnała go zaraza panująca w Grecji i na wyspach Morza Śródziemnego. Podróż rozpoczęła się w końcu 1582 r.  Radziwiłł płynął przez wyspy Archipelagu i wokół Grecji. Z powrotem zaś płynął do Limasolu na Cyprze i do Egiptu, a poprzez Dodekanez, Kretę, Peloponez, Wyspy Jońskie dotarł do włoskiej Apulii.   W drodze do Jerozolimy towarzyszyło autorowi peregrynacji kilka osób: Abraham baron Dona ze śląskiej gałęzi rodziny wywodzącej się z burgrabiów zamku Dohna pod Dreznem, Jerzy Kos z Prus, Michał Konarski, również z Prus, późniejszy kasztelan gdański, chełmiński i wojewoda pomorski, Andrzej Skorulski z Litwy, późniejszy chorąży i marszałek kowieński, Polak Piotr Bylina, późniejszy starosta osiecki i podstoli krakowski, jezuita Leonardus Pacificus, Hanus Szolc - cyrulik wrocławski, Jeremiasz Giermek, litewski kucharz oraz pewien Cypryjczyk. Na Cyprze był Radziwiłł “Sierotka” dwukrotnie. W trakcie jego pobytu na wyspie przypłynął tam z Trypolisu Polak, ks. Szymon Albimontanus, który chciał przez Cypr popłynąć do Jerozolimy. Posiadał nawet specjalny list od króla Stefana Batorego. Z kolei w sierpniu 1583 r. pewien Żyd wyjednał wyprawie “Sierotki” ratunek u Turków, którzy jego wyprawę porwali. Żyd ten urodził się w Chełmie ruskim, skąd przewędrował kraje tureckie i Grecję, poczym zajął się handlem.

W latach 1993-1994 cypryjskie wydawnictwo Filokypros Androsa Pavlidesa wydało w języku greckim 3-tomowe dzieło pt. „Cypr w świetle wieków poprzez teksty cudzoziemców-podróżników” („Cyprus Through Centuries, In The Writings of Her Foreign Visitors”), w którym w tomie I na stronach 470-474 zamieszczone zostały przetłumaczone fragmenty dzieła księcia Radziwiłła dotyczące Cypru.

Jednym z najwytrwalszych podróżników tego okresu, który trzykrotnie udał się do Ziemi Świętej, był długoletni dworzanin biskupa Marcina Kromera, Maurycy Paweł Henik. Po uprzednim zwiedzaniu Włoch w kwietniu 1585 r. skierował się z Wenecji przez Zante, Kretę, Cypr i Trypolis do Palestyny.

W XVII w. do Ziemi Świętej przybył Fryderyk von der Groeben, pochodzący z rodziny osiadłej w Prusach Książęcych. W 1673 r. towarzyszył polskiemu pułkownikowi o nazwisku Meglin do Włoch i na Maltę; później zwiedził Cypr, Palestynę i Egipt.

Niezwykłą, choć niesławną karierę na Bliskim Wschodzie zrobiła Dorota Falak, urodzona ok. 1630 r. pod Opolem. W wiejskiej szkole parafialnej nauczyła się czytać i pisać po łacinie; następnie przeniosła się do Opola, gdzie praktykowała u miejscowych cyrulików. Posądzona o uprawianie czarów, musiała uchodzić za granicę. Przyłączywszy się do ormiańskich kupców wędrowała do Jass. W Mołdawii rozpoczęła praktykę lekarską i zyskała sławę; w 1673 r. przeniosła się do Węgier, ratując tam ciężko chorego syna paszy Budy. W zamian za to uzyskała specjalny patent, uprawniający ją do handlu niewolnikami w państwie tureckim. Proceder swój Dorota Falak uprawiała w akwenie Morza Egejskiego. Pierwszy transport niewolników - 10 kobiet i 4 mężczyzn nabyła na terenie Węgier i wynajętym statkiem przewiozła ich Dunajem do portu Erdemit przy archipelagu greckim. Po sprzedaniu ich, przez Cypr, Ateny i Split powróciła do Budy. Dokonawszy tam nowego zakupu - 60 kobiet i 18 mężczyzn, podążyła nad Morze Egejskie tą samą drogą. Wkrótce osiadła w Stambule, zajmując się lichwą.

Opis podróży do Palestyny pozostawił bernardyn o. Hieronim Lisowski, który pielgrzymował prawdopodobnie w 1744 r. Zanotował, że “… przybywszy szczęśliwie do Ziemi
Świętej peregrynujący morze i na nim wszelkie niebezpieczeństwa zostawiwszy, najpierw przypływali do Cypru albo do Aleksandrii, miasta w Egipcie, lub też prosto do Jaffy albo do Joppen miasta”. W latach 1762-1765 przemierzył Ziemię Świętą inny bernardyn, o. Antoni Burnicki. Z miejsc świętych wracał morzem przez Cypr do Wenecji.

W latach 1788-1791 kraje Bliskiego Wschodu przemierzył ks. Józef Drohojowski. Drogą lądową dotarł do Adriatyku, a z Wenecji popłynął do egipskiej Aleksandrii, skąd przedsięwziął podróż po Palestynie. Opisał wiele miejsc świętych. W tomie drugim określił położenie kilku miejscowości w Grecji; był na archipelagu i Cyprze, w Atenach i Salonikach. Wyspy greckie na Morzu Egejskim w relacji J. Drohojowskiego to: “Archipelag, czyli Morze Egejskie; ma swój ciąg od Morza Śródziemnego aż do cieśniny Marmara, inaczej Bosforu, którą jest rozdzielona Pera od Konstantynopola. Ciśnie się stamtąd i łączy z Morzem Czarnym. Archipelag ma miejsce między Turcją Europejską i Azjatycką. Tak nazywa się wielość wysp skupionych, z których jedne należą do Europy, drugie do Azji; Archipelag ma początek od wysp Kandyi, przedtem Krety, Cypru i Rhodu, pierwszeństwo między wszystkimi trzymających.” Autor dobrze znał starożytność i mitologię, którą wykorzystał w swoich książkach.

Latem 1793 r. rewolucyjny rząd francuski powierzył Józefowi Sułkowskiemu misję wojskową w Indiach. Z wybrzeża francuskiego na Morzu Śródziemnym udał się on w kierunku wschodnim, po czym dopłynął do Cypru; na skutek osłabienia i choroby wypoczywał na wyspie kilka miesięcy. W trakcie swego pobytu uczył się języków wschodnich i obserwował panujące stosunki. Chciał dopłynąć do Półwyspu Indyjskiego, został jednakże zauważony przez Anglików, którzy uniemożliwili mu dalszą podróż. Z tego względu zmienił kurs i wyruszył w kierunku Bosforu i Dardaneli.

W 1570 r. wojska ottomańskiej Turcji najechały na Cypr i podbiły wyspę, rozpoczynając 300-letnie panowanie. W XVIII w. upadła Rzeczpospolita. Podróże, głównie o charakterze pielgrzymkowym i badawczo-naukowym odżyły dopiero w drugiej połowie XIX w.

XIX w.

 

Z podróżami tego okresu należy łączyć polskie zabytki związane z cywilizacją starożytną Hellady i Cypru; takie eksponaty znajdowały się w rękach prywatnych i w Muzeum Narodowym w Krakowie. To ostatnie posiadało jeszcze na początku XX w. kolekcję gemm, naczyń greckich oraz zabytki, rzeźby i naczynia punickie, nie było ich jednak dużo. Ponadto w końcu XIX w. istniał w Polsce niewielki zbiór eksponatów z Cypru, które przechowywane były przede wszystkim w Muzeum Narodowym i Muzeum Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie. O ich pochodzeniu niewiele wiadomo, gdyż w drugiej połowie XIX w. badania na Cyprze prowadzili amatorzy. Muzeum w Nikozji, które rozpoczęło gromadzić skarby kultury cypryjskiej, powstało dopiero w 1833 r.  Część zbiorów kupiła Izabela Działyńska w 1887 r. na aukcji w Paryżu.

Pierwsze informacje o powstaniu greckim 1821 r. przywiózł na ziemie polskie Józef Sękowski (1800-1858), orientalista i carski cenzor. 17 maja 1821 r. przybył do Smyrny, zwiedził Troję i okoliczne tereny. Dalsza jego droga wiodła morzem w pobliżu wyspy Chios, gdzie uniknął spotkania z piratami; następnie wpadł w burzę morską opodal wysp Kos i Rodos, po czym przybił do Larnaki na Cyprze.

Po utworzeniu państwa greckiego i po upadku powstania listopadowego, w drodze do Egiptu opłynął Helladę i 15 sierpnia 1833 r. zatrzymał się na Cyprze gen. Henryk Dembiński, który podjął próbę kolonizacji Cypru. Pisał w tej sprawie do Adama Czartoryskiego, m.in.: „…aby wziąć wyspę Cypr od Porty w dzierżawę teraz z niej placu 1 mln, ok. 400 tys. franków (…) Niech Xsiążę będzie tak dobry i zapyta się ministra angielskiego spraw zagranicznych, czy by nam w otrzymaniu tej dzierżawy nie chciał pomóc.”

W 1836 r. do Syrii został skierowany przez Watykan jezuita, o. Maksymilian Ryłło; objechał on Mezopotamię i część Persji. W drodze powrotnej do Rzymu podróżował przez Konstantynopol, Rodos i Cypr.

Do Ziemi Świętej pielgrzymował i pozostawił obszerną relację z podróży ks. Ignacy Hołowiński, arcybiskup mohylewski. Wyruszył z Kijowa 28 czerwca 1839 r., kierując się w stronę Konstantynopola. Stamtąd przez Wyspy Egejskie dotarł do Palestyny. W drodze do Jerozolimy opisał Tenedos, Smyrnę, Chios, Samos, Patmos, Kos, Rodos i Cypr. W tym samym roku co arcybiskup mohylewski do Ziemi Świętej podążył po śmierci żony i trójki dzieci Józef Chwalibóg (1808-1851). Pisał do syna listy z Włoch i Malty; dalej popłynął do Grecji; korespondencję prowadził z Aten i Siros. W drodze do Jerozolimy przebył Archipelag, aby po powrocie z Betlejem spotkać ks. I. Hołowińskiego. Następnie płynął z Aleksandrii przez Cypr i Chios do Bejrutu, gdzie spotkał ojca M. Ryłło. 23 października był kilka godzin na Cyprze.

Ks. Tyburcy informował w swej relacji, że do Ziemi Świętej trzeba 15 dni jechać z Krakowa przez Triest, Korfu, Aleksandrię i Jaffę. Opisał on wyspy Korfu i Syros, miasto Smyrnę oraz wyspy Rodos i Cypr w latach 60-tych XIX w.

Doktorem medycyny i wychowankiem Uniwersytetu Kijowskiego, który 20 lat spędził na Wschodzie, był Ignacy książę Żagiełł. Podczas swych wędrówek został nadwornym lekarzem księcia Halima, ostatniego syna wielkiego Mehmeda Alego. W 1868 r. udał się do Europy, zwiedzając i opisując Bałkany, Stambuł, Kretę i Cypr.

Na Bliski Wschód pielgrzymował też Ignacy Domeyko, który 17 września 1885 r. wypłynął ze Stambułu do Jaffy. Towarzyszyli mu w podróży o. Piotr Semeneńko i o. Rafał z zakonu zmartwychwstańców oraz ks. Gajewski. W drodze oglądali wyspy greckie i Cypr.

 

XX w.

 

W latach 1925-1926 do Ziemi Świętej podążył profesor Uniwersytetu Jagiellońskiego, Jan Bystroń. Wędrował on śladami Polaków, którzy jeździli na Bliski Wschód od czasów średniowiecza; chciał dotrzeć do tych samych miejsc. Wyruszył z Neapolu statkiem, aby przez Ateny, Konstantynopol, Smyrnę, Rodos i Cypr dopłynąć do Bejrutu.

Następni Polacy, którzy znaleźli się na Cyprze to ci, których zawiodła na wyspę tułaczka wojenna. Pierwsza grupa, która przybyła na Cypr składała się z ok. 500 osób. Wśród nich znaleźli się niektórzy przedstawiciele rządu RP oraz władz lokalnych, powstańców i intelektualistów (głównie ze Śląska i Wielkopolski) od września 1939 r. przebywający wraz z rodzinami na terenie Rumunii. W obliczu proniemieckiej polityki Rumunii i wynikającego z tego zagrożenia osobistego Polaków, osoby te – na zaproszenie króla W. Brytanii – otrzymały azyl na Cyprze. Grupę przetransportowano na Cypr we wrześniu 1940 r. Uchodźcy mieszkali w hotelach Helvecja, Grand i Forest w Platres. Z ramienia rządu angielskiego zajmowali się nimi pp. Lochowie. W grupie tej znajdował się p. Ludomir Jewasiński.

Z opisów Melchiora Wańkowicza, który był w tej grupie, wiemy, że Polacy zorganizowali wtedy szkołę powszechną i gimnazjum oraz szpital. Ci uchodźcy pozostawili po sobie ślad, który jest chyba jedynym namacalnym monumentem polskości na Cyprze – pomnik wg projektu inż. arch. Wacława Biełaszewskiego, zbudowany z piaskowca cypryjskiego, jako "votum wdzięczności uchodźców polskich za szczęśliwe przybycie i pobyt na Cyprze, oraz na intencję uproszenia Boga o szczęśliwy powrót do kraju i oswobodzenia umęczonej Ojczyzny". Stoi on na dziedzińcu kościoła katolickiego pw. Św. Elżbiety w Kyrenii. Inicjatorem akcji postawienia pomnika, jak również remontu samego kościoła, był ks. dr Drobny z Rybnika.

W zbiorach p. Ludomira Jewasińskiego znajduje się niepublikowany wiersz M. Wańkowicza z tego okresu:

Cajprus!

 

Jest taki Cajprus

W Śródziemnym Morzu

Kędy się ludzie

W czas wojny wożą.

            W środku Cyjprusu

Góra wysoka

Hotel Helvecja

Niby opoka.

Na tej opoce

Zziębli tułacze

Po których serce

Niejedno płacze.

Niejedno serce

W Polsce kalekiej

Nie wie gdzie Cajprus

Ten świat daleki.

O Cajprus, Cajprus

Za siódmą zorzą

Skąpany w obcym

Dalekim morzu.

O Cajprus, Cajprus

U drzwi Golgoty

Niech cię łuk tęczy       

Połączy złoty.

O złota klatko

Piękny Cajprusie

Och, gdyby w Polsce

Choć na prymusie

Choć nie skrobane

Móc sobie warzyć

Pyry kochane.

Do późna w nocy

Byśmy gwarzyli

Z wami, o drodzy

Z wami, o mili.

O Cajprus, Cajprus

U drzwi Golgoty.

Gdzież szlak powrotu

Gdzież ten szlak złoty?

 

Wykonano po raz pierwszy w Platres, 11 listopada 1940 r. Śpiewał Ludomir Jewasiński

5-ego kwietnia 1941 r. żołnierze-uchodźcy (ok. 30 osób) opuścili wyspę, by walczyć w szeregach Brygady Strzelców Karpackich na wschodzie.

Pozostali Polacy – z wyjątkiem jednej osoby, która do dzisiaj mieszka na wyspie – po inwazji Niemców na Kretę zostali ewakuowani do Palestyny, a stamtąd do Rodezji Północnej. Mała grupa Polaków ostatecznie osiadła w Południowej Afryce, gdzie zaliczana jest do elity intelektualnej tamtejszej Polonii.

Z Biuletynów Informacyjnych Uchodźców Polskich na Cyprze (obecnie w zbiorach Instytutu im. Sikorskiego w Londynie) - którego redakcją zajmowali się wówczas major Mieczysław Młotek (kierownik Sekcji Kulturalno-Oświatowej Brygady Strzelców Karpackich) oraz Wacław Sikorski – czytamy m.in., że Polakami zajmował się również Konsul Generalny RP Stefan Fiedler-Alberti, mianowany na to stanowisko jeszcze w 1940 r. Siedziba Konsulatu RP znajdowała się wówczas przy ulicy Gladstonos 20, obecnie Gladstonos 46. Prowadzenie szkoły i gimnazjum w Platres przejął ksiądz kanonik Franciszek Kubieński.

W 1941 r. w ramach obchodów święta 3 Maja podczas uroczystej mszy ks. dr Burgielski poświęcił krzyż-monument przy kościele (wtedy pw. Sw. Elżbiety) w Kyrenii. 

Dzięki ks. Wilhelmowi Fornalowi, który poinformował Polonię o istnieniu pomnika, staraniom konsula RP p. Tadeusza Orlewicza i Stowarzyszenia Kulturalnego Polaków na Cyprze „Malwa”, monument został odrestaurowany z funduszów ambasady RP w Nikozji i ponownie poświęcony 4 września 2005 r.

Dowiadujemy się również, że w Famaguście Polacy zgłosili się do pracy w szpitalu przeznaczonym dla ofiar ewentualnych nalotów nieprzyjacielskich. W sumie 17 ochotniczek i 10 ochotników. Ich wkład w działalność szpitala zdobył ogromne uznanie w kręgach cypryjskich i brytyjskich.  

Ze źródeł wynika, że Polacy wydawali również wtedy "Polski Głos w Platres". W Instytucie Polskim i Muzeum gen. Wł. Sikorskiego w Londynie znajduje się, natomiast, oryginalna mapka Cypru z humorystycznymi komentarzami naniesionymi na miejsca pobytu uchodźców i ich działalności. Mapka pochodzi ze zbiorów ppłk. Berstlinga. Wykonana została w 1941 r.; autorzy podpisali się "H.W. i Z.K." Kopia mapki znajduje się w Ambasadzie RP w Nikozji.

W Biuletynach Informacyjnych znajduje się również informacja, że po inwazji Niemców na Jugosławię na Cypr mieli przybyć polscy żołnierze (ok. 3-3,5 tys.), następnie przerzuceni na front blisko-wschodni. Żadne znane nam źródła na Cyprze nie potwierdzają, że grupa ta zatrzymała się na wyspie.

Ostatni uchodźcy prawdopodobnie opuścili Cypr w 1943 r.

Niedługo po wojnie, po wielu perypetiach przybyły na wyspę Danuta Gevaergi (wywiad z marca 1998 r.), Krystyna Store (wywiad z listopada 1998 r.) i Zofia Tsiarkezou (wywiad z lipca 2001 r.). Wiadomo nam też, że w Kyrenii mieszkali  pp. Janina i Edward Hubiccy. W czasie wojny Edward Hubicki był oficerem, lotnikiem w angielskich siłach powietrznych, Janina pracowała w polskim biurze wojskowym. Wyjechali z Cypru w latach 60-tych.

W 1960 r. Cypr, kolonia brytyjska od 1878 r., uzyskał niepodległość. Relacje z podróży do Grecji w latach 60-tych, wycinki z gazet o postępowaniu władz greckich wobec Cypru oraz o wyjazdach kulturalnych Polaków do Aten zostawił Władysław Cybulski; materiały te przekazano Bibliotece Jagiellońskiej.

W maju 1967 r. prof. Kazimierz Michałowski prowadził na Cyprze, wraz z polską grupą archeologiczną badania naukowe w Kato Pafos, gdzie wytyczył teren późniejszych wykopalisk. W ekspedycji niemiecko-szwajcarskiej w Paleapaphos-Kuklia w 1983 r. uczestniczyła J. Młynarczyk; opracowała dla niej grecką ceramikę późnoklasyczną.  

W 1995 r. na Cyprze gościła polska malarka Anna Myca (ur. 1966 w Świdninie). Przyjechała na zaproszenie cypryjskiego Ministerstwa Edukacji i Kultury by wziąć udział w wystawie pt. „Image of Europe”, zorganizowanej w ramach obchodów Kulturalnego Miesiąca Europy 1995. W wystawie uczestniczyło 27 przedstawicieli młodego pokolenia artystów europejskich. Anna Myca reprezentowała Polskę. Artystka pozostawiła miastu Nikozja piękny dar – jest to obraz namalowany na ścianie „Achileos Bibliotheke” (ulica Constantinou Paleologou 30, na dolnym dziedzińcu), nawiązujący do historii Cypru. Ten ciekawy przykład malarstwa ściennego, wykonany techniką malarstwa bizantyjskiego, zainspirowany został innymi pracami malarki o tytule „Ucieczka do Bizancjum”.

W środowisku artystycznym na wyróżnienie zasługuje pani Jolanta Kalopsidiotou (wywiad z lutego 1998 r.), malarka, absolwentka Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie. Jej dorobkiem jest kilka wystaw na Cyprze i liczna gromadka uczniów. Pani Jolanta ma szczególną słabość do koni, które są głównym tematem jej twórczości.

O. Antoni Dudek, urodzony w Kłodzku, wstąpił do miejscowego seminarium franciszkanów. Pracował w Raciborzu, Gliwicach i Wrocławiu. W okresie od 28 września 1988 do 16 lipca 1992 r. ponad trzy lata przebywał na Rodos i cztery miesiące na Cyprze. Przed o. Dudkiem na Cyprze kapelanem w bazie wojskowej RAF-u był inny franciszkanin – ojciec Plechta, który służył także nielicznej Polonii cypryjskiej. Od 1999 r. w kościele katolickim służy posługą duszpasterską o. Wilhelm Fornal, a od 2000 r. o. Zacheusz Dulniok (wywiad z listopada 2003 r.). Dzięki ich pobytowi na Cyprze Polacy mają możliwość uczestniczenia w miesięcznych mszach św. odprawianych w języku polskim.

Zacierające się powoli granice i polepszająca się sytuacja finansowa rodaków w kraju sprawiają, że na wyspę dociera coraz więcej Polaków. Głównie to turyści. Wyspa oferuje jednak wspaniałe warunki pogodowe, które przyciągają również osoby pragnące przeżyć tu lata emerytury. W tej grupie Polaków wyróżnia się pan Jacek Błocki (wywiad z sierpnia 2001 r.), bohater Polski i Wielkiej Brytanii, który przybył na wyspę w latach 70-tych, pan Janusz Prądzyński (1924-2007), wnuk gen. Ignacego Pradzyńskiego, strzelec pokładowy  z Dywizjonu 300 oraz pan Andrzej Borowiec, żołnierz AK, uczestnik Powstania Warszawskiego, historyk, korespondent The Washington Times, autor kilku książek o tematyce historycznej, m.in. książki o Powstaniu Warszawskim w języku angielskim "Destroy Warsaw! Hitler's Punishment, Stalin's Revenge".  W latach 70-tych na wyspie przebywał W.S. Kuniczak, autor znanej książki anglojęzycznej „The Thousand Hour Day”  oraz tłumacz Trylogii H. Sienkiewicza na język angielski.

* * *

 Informacje dot. okresu od starożytności do początku XX w. na podstawie książki J. Knopka „Polacy w Grecji” opracowała Maja Georgiou dla miesięcznika „Spod znaku Afrodyty”. 

Informacje dot. losów Polaków w czasie II wojny pochodzą z dokumentów Instytutu im. Sikorskiego w Londynie oraz korespondencji i wspomnień świadków wydarzeń, m.in. p. Ludomira Jewasińskiego. Oprac. Małgorzata Chrysanthou.

Wywiadów z osobami obecnie mieszkającymi na Cyprze dokonała redakcja „Spod znaku Afrodyty”